W 2020 rok weszliśmy pełni energii i dumni z tego, co udało nam się dokonać w ubiegłym. Sięgamy więc pamięcią do wydarzeń, które sprawiły radość nam samym, a przede wszystkim dzieciakom z krakowskiego hospicjum. I jak byśmy nie liczyli, za każdym razem wychodzi nam, że 2019 był dobrym rokiem. Szczególnie dlatego, że pomoc jest wpisana w DNA FarmaProm.

Pomaganie nie jest trudne
To, o czym szczególnie chcielibyśmy opowiedzieć, to nasza akcja charytatywna, która trwała przez kilka miesięcy i składała się z wielu aktywności, które ostatecznie doprowadziły do zebrania 16 825,75 zł na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci w Krakowie. Instytucja ta zapewnia domową opiekę hospicyjną i wyręczającą dla przewlekle oraz nieuleczalnie chorych dzieci. Obejmuje pomocą 50 rodzin. Podopiecznym gwarantuje nie tylko wsparcie, w tym obsługę lekarską, pielęgniarską, fizjoterapeutyczną, ale także szeroki program wsparcia pozamedycznego (prawne, socjalne czy psychologiczne). Angażuje się również w działania integracyjne, jak np. mikołajki.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Akcja zbierania funduszy rozpoczęła się latem od inicjatywy “FarmaFit – czas na letnie poruszenie!” (CZYTAJ). Polegała na tym, że biegając, pływając i jeżdżąc na rowerze, liczyliśmy kilometry w aplikacji Strava, które zamieniliśmy na punkty, a te na pieniądze. Taki rodzaj aktywności cieszył się wyjątkowym zainteresowaniem, bo wiele osób w FarmaProm prowadzi zdrowy i sportowy tryb życia. Cieszymy się tym bardziej, że w akcję włączyli się również ci, którzy dotychczas nie byli za pan brat ze sportem. W efekcie, w projekt zaangażowanych było ponad 50 osób. Organizacji akcji sprzyjała pogoda, gdyż słoneczne lato i złota polska jesień zachęcały do spędzania czasu na świeżym powietrzu.

16 825,75

złotych zebraliśmy na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci

Oddaj serce misiowi
Jeśli chodzi o sportowe inicjatywy, to oczywiście nie wszystko! Bo jak co roku, odbył się także nasz autorski projekt pt. “Bieg Miśków” (ZOBACZ ZDJĘCIA). W czwartej edycji wydarzenia wzięło udział 69 osób.

W dwie godziny na krakowskich Błoniach wybiegaliśmy łącznie 595 kilometrów, które zamieniliśmy na pomoc dla potrzebujących dzieci. Co więcej, wydarzenie poprzedziła zbiórką pieniędzy ze sprzedaży limitowanej edycji koszulek-cegiełek “Dzielimy się sercem” – wyjaśniają organizatorzy imprezy, Sylwia Kunecka z działu HR oraz programiści Witold Wróbel i Miłosz Sotomski.

Kto da więcej
Sport to zdrowie, ale i głową warto ruszyć. Dlatego w listopadzie, kiedy pogoda nie zachęca już tak bardzo do spędzania czasu na zewnątrz, wystartowaliśmy z corocznymi licytacjami. W myśl tradycji, każdy z nas na aukcjach wystawiał jakiś przedmiot (lub usługę), którą nasze koleżanki i nasi koledzy licytowali. W większości oferty stanowiły własnoręcznie wykonane produkty. Jak to zwykle bywa największą popularnością cieszyły się produkty spożywcze, m.in. domowy keczup, ciasta, przetwory czy miód z lokalnej pasieki. Nie zabrakło też wszelkich innych ofert i usług jak np. przejażdżka fordem mustangiem, profesjonalne pakowanie prezentów, wyjazd na snowboard i inne aktywności, takie jak m.in. uczestnictwo w turniejach szachowym oraz gier wideo.

Gdy widzę słodyczę to… płacę
Last but not least – coś na ząb, czyli ciasteczkowa akcja z myślą o łasuchach. Tego dnia nasi firmowi “cukiernicy”, mieli okazję popisać się swoimi umiejętnościami. Można było wybierać między słodkościami niczym w najlepszej światowej cukierni. Każdy kawałek miał oczywiście swoją cenę. Z taką tylko różnicą, że pieniądze od “klientów” przekazane zostały na rzecz dzieci w hospicjum.

Natury nie zmienisz
Dzięki przeprowadzonym akcjom udało nam się zebrać blisko 17 tysięcy złotych, za które przygotowaliśmy paczki mikołajkowej dla dzieci i ich rodzin oraz zakupiliśmy niezbędne artykuły potrzebne w codziennej działalności pomocowej hospicjum. Wiemy, że trudno jest pomóc wszystkim potrzebującym, a pewnie nawet nie da się tego zrobić, lecz wierzymy, że zawsze warto próbować.